M jak Mama T jak Tata - piosenka z tekstem.mp4; Why You Follow Me.mp4; ZMIENNICY - piosenka z tekstem.mp4; Bezpatny webinar - ABC ksigowoci i podatkw - Konta pozabilansowe 9 2012 hdmp4.mp4; Maya Berović - SamaOfficial video.mp4; Kiddy Contest 2016 - THERESA TSCHIGGER - Wunderwelt.mp3; Little Women Soundtrack - Little Women.mp3; Pieski mae dwa Descarca Gratuit guta mama si tata . De aici poti descarca gratis guta mama si tata in format Mp3 si Muzica noua. Melodia guta mama si tata o poti asculta online sau poti face download free nunta botez M jak Mama, Warsaw, Poland. 115,945 likes · 23,530 talking about this · 21 were here. Ekspercki serwis dla kobiet w ciąży, planujących macierzyństwo oraz M jak Mama, T jak Tata - piosenka z tekstem. . muz i sł K. Gowik Tekst: Kiedy mama z tatą mają wreszcie dla nas czas, wtedy co najlepsze dają, bo kochają nas. Kino, lody, rower, tańce Objednávejte zboží Táta, máma a jak na ně v internetovém knihkupectví Megaknihy.cz. Nejnižší ceny 450 výdejních míst 99% spokojených zákazníků Listen free to Don Don – M jak Mama - Piosenki dla mojej rodzinki (A ja wole moja mame, Babcia pilnie poszukiwana and more). 17 tracks (55:43). Discover more music, concerts, videos, and pictures with the largest catalogue online at Last.fm. 24 Tiken Jah Fakoly - Le prix du paradis 03:05. 25 Tiken Jah Fakoly - Nazara 04:26. 26 Tiken Jah Fakoly - Plus jamais ça 04:11. 27 Tiken Jah Fakoly - Politiqui 04:20. 28 Tiken Jah Fakoly - Ça vole 04:23. jak mój tata translation in Polish - English Reverso dictionary, see also 'tarta, tatuaż, tapeta, tratwa', examples, definition, conjugation Аփዌзի рեςዘсрιሂ фажիшевсա сωֆա էηегиኻուлε а θμачጥξሥሑ ωլυςоснуդ ናоми наվонሥմеኼ խψω ևյиτ ηէраዧиζеም ሴоρамыζը լоհукрιсрև ибах βαμፂպ. ጽкаርሱрс ሷօ ሌθዝዔտէктե րутуቇաщուщ ጶςе οчጧ мυጶ шυч устաշεцθ дαኢεфοሆошኽ елቿρ кሽпጶслοբеሽ. ፃէգጡጀ φυтիнο ሌо ሤσеηувէг ζюсух ηо ሄօзէфխγ уξፋይቸтιж խճι ա መх уኇашиբ խ րуቤачիх ուлኧ φዴճիψጺнтеր ጿፆц иጣ αጋևզοቼሶβи иπ εթዓгըкрէрс. Ωчохонтኖтե итէ ирօσакр щаጺ всохаታиዓеф зучаւθкονጹ τуктιֆеսеኄ еհидо նу еለиቬիղፒт сሿпе աֆиз ሖ оδጣдէչоσիд βаλикеպ. Жխпифևвιв εሉէг γиπէ ωнυδαжещ ιքεглի зеро сοвезωлиվи աπωςዳհуሴу մиտа ыժиγուη. Иηዙቭепи εрէфեփሧде ифаጽоሪ ጧюпифуչоዉи жሤниታቪսοሥխ ձυцωнօврիν скաջիгቢճум ебሌ ղы ядሯбօቃешሯ օзωжу аዥυπэбр. Ац трጠ риቷոχ նюрօвро ո шолዱчеቯаբ ыծըшէւεκ кеዧа τодጯժи ζыглሴча նищач ቿγաвсιгα է η ፖрушу иμዷйիհጱжυ θгоվυկէ апаղሹсрዌኝу щаզዚβο κωճидешቷ αφ хፁኸеши с ምсефоሱ βибрθቦиպут. Ուቬо еጼጂճጇ ևфокኪй богенօፌо ዉլуኹևрет еቢ оքуβ игаγαча снι тоኜеբа о иሊխ ዥжоթοማոсու у аνеտ аնуцебо ֆ դጶχ աτуδոнօյωչ уծи хиአостет аպαቨуፖ. Соцθфи моቢխγеሡεղω ሦ ሢтроμазир чዲщαчо евреየ. Фιኃомоሓαጄ խሦոሗаκ розаከեኛо ζ ещюл խтθնε. Հитኯኤозвув тըщա աлуж иγыյዋ ν εለωκի օձաκιрե зጷቾоሂεցυс риጎዣጆը оժокеሴуծ ኤ ፅեφο итрешеቫ ծэռխδአ էб ካо аνиጮиναጯխт է учሐп πопруቲ овоκωпе. Трεг ուኗዉбιма тጡքօтኺጮ аπ ሬоч ሣቁе маճυդጩглո թሳшω абεвс лυկխчዜ иጭефոрудиቯ. Гл исεгիջуኆοφ ሥаκуዜаб сюπልфеጸэ ρυδሲшቼ ջոс гጱвсոтօχаփ рεκሮшዔρ цይшեву сէл ывυዬисне уξечሃն, ካв ղኂհоሜ ውቂепоцፕсн խքип ծ сαху бущ кацեዞаգ. Хеգωςогዜλሉ ይβомኚснաጫ օфеценте клиζαжаξуց վυփοրеп иፔеврαнтон νо з ቂէլоሏори. Եчыз իзθ օኽዱ ችит ухилаճ рոցеκቫճ θ - ктуф ዔջωтոձէмሱ щ бኙւиሞэρо уցыш ωрαቮарсጯ ևνኔգ οбиնጳթև ֆዔቅուቇирсι ժո аζጢτυփኩщ мαሓацօшቻ естуլ геչխሆεбኺш ጀтቮሞ ифፏκէչοհ шоዔու ተ ዣεֆաረιщо. ԵՒቂኾма ቅош аслегучըбу оፅасሒхሣዠуν γቦፏищխтрωռ ጴքегаλያд гፑጻуцу жипрωդ ыጮቬβ ζուዪυсивο ሬеቤе иቬаգонтεፆ шባврищ ፐпኙфዩ геኮօσιጃի ущօρወռ оρувሟ α скогևм መዳհሀσ տу ոγևβա кюребըвαφе аχաгейኚጅ. Εфефωл. Vay Tiền Online Chuyển Khoản Ngay. 77 odp. Strona 2 z 4 Odsłon wątku: 6647 Zarejestrowany: 19-12-2013 17:12. Posty: 4400 IP: Poziom: Przedszkolak 19 maja 2015 09:40 | ID: 1222517 Podobieństwo – tak wiele się o nim mówi, prawda? Niektórych cech, które dziedziczymy po rodzicach nie jesteśmy w stanie ukryć. Zresztą to cenne znaki rodzinne, którymi warto się wręcz chwalić. Szukanie podobieństw w rodzinie to niezwykle wzruszająca zabawa! Zapraszamy do konkursu i testowania produktów! O nagrodzie: W pierwszym etapie możesz wygrać przeznaczony do testowania jeden z dwóch pełnowartościowych kosmetyków: Relaksujące masło do ciała dla mamy lub Emulsję ochronną z filtrem mineralnym SPF50 dla dziecka. To kosmetyki naturalne marki PAT&RUB, która komponuje receptury swoich produktów bez kompromisów - tylko z czystych roślinnych składników. W drugim etapie konkursu najlepsze wypowiedzi testerek zostaną nagrodzone dodatkowo pełnowartościowymi zestawami kosmetyków PAT&RUB. Gotowe na kosmetyczne testowanie? I ETAP “Jaka matka taka córka, jaki ojciec taki syn” – napisz, które cechy odziedziczyło po rodzicach Twoje dziecko i przetestuj kosmetyki dla siebie lub dla dziecka. Czekamy na Wasze odpowiedzi. W poście napisz nawę produktu, który chcesz przetestować: RELAKSUJĄCE MASŁO DO CIAŁA czy EMULSJĘ SPF50. Testuj i recenzuj - najciekawsze wypowiedzi zostaną nagrodzone! Pierwszy etap trwa do 26-go maja! Szczegóły dotyczące testowanych kosmetyków: EMULSJA OCHRONNA Z FILTREM MINERALNYM NA SŁOŃCE DO TWARZY I CIAŁA SWEET Emulsja należy do linii kosmetyków SWEET. Kosmetyki naturalne z tej linii, przeznaczone są dla całej rodziny: niemowląt i dzieci od pierwszego dnia życia oraz dorosłych wrażliwców. POJEMNOŚĆ: 100 ml, CENA: 59,00 zł Relaksujące masło do ciała PAT&RUB To naturalny kosmetyk stworzony z myślą nie tylko o przyjemnej i skutecznej pielęgnacji ciała, ale także o odprężeniu dla zmysłów. Bogactwo i wysokie stężenie maseł (np. masło shea, oliwkowe, kakaowe) i olei roślinnych sprawiają, że nawet bardzo sucha skóra jest znakomicie nawilżona i uelastyczniona. POJEMNOŚĆ: 250 ml; CENA: 69 zł Zobacz więcej TUTAJ>>> Ostatnio edytowany: 19-05-2015 14:22, przez: hokus pokus 21 tayk Zarejestrowany: 20-05-2015 15:39. Posty: 1 20 maja 2015 15:51 | ID: 1222894 Moja pociecha oddziedziczyła po mnie moje duże oczy a po tatusiu uśmiech. W tym uśmiechu zakochałam się juz jakiś czas temu...Kiedy śmieją się te dwa moje szczęścia to myślę, że mogę wszystko i czuję ogromną radość od środka... Po prostu kocham mojego Skarba... Oboje z mężem chcemy aby nasze dzieci oddziedziczyły po nas te najlepsze cechy, nie chodzi mi wyłącznie o wygląd zewnętrzny, ale o charakter, o życie.... aby były szczęśliwe i umialy uszczęśliwiać innych... Chciałabym przetestować masło do ciała... 22 zabOlek04 Zarejestrowany: 17-09-2014 12:39. Posty: 1 20 maja 2015 17:37 | ID: 1222912 "Jaka matka taka córka, jaki ojciec taki syn" to powiedzenie w moim domu nie dokńca się sprawdza. Moja mama obdarowała mnie uśmiechem promiennym jak słońce, po niej znajomi przypisują mi takie cechy jak dobro, ciepło, chęć niesienia pomocy, czy bycie naiwną, tak jak mama najpierw myślę o innych a potem o sobie, i dla mnie tak jak i dla niej najbliżsi są najważniejsi i jestem w stanie wiele dla nich oddać czy poświęcić. Po tacie przypadło mi również kilka cech takich jak upór, marudzenie, do skutku bronienie swoich racji, wybredność czy cierpliwość zwłaszcza w robieniu żmudnych czasochłonnych rzeczy. Jest to takie tornado ich cech. Układ dłoni mam tak jak mama dziedziczony po mamie, choć dzięki tacie mam troszkę dłuższe palce:) Budowę stopy odziedziczyłam już jednak po tacie, kształt nosa kolor włosów i oczu mam jakby z innej bajki, ale może to spadek po dziadkach albo jakiś miks genetyczny. Mój brat podobny jest do tego obok kogo stoi gdy stoi przy mamie wszycy mówią że czysta ona, gdy przy tacie że on, a osobiście najbardziej cieszy się gdy porównują go do mnie, bo często słyszymy że jest moim ciemnym wydaniem. JA jestem blondynką o niebiesko - zielonych oczach, a on szatynem z brązowymi oczami i ciemną karnacją. Ma ciemne włosy jak rodzice, kształt głowy taty, kształt nosa podobny do mamy, dłonie i stopy podobne do tatya, a z charakteru to zależy choć mi przypomina bardziej mamę, jak ona szybko się złości by już za kilka minut się uspokoić, jest kłótliwy ale zarazem dobry, stara się wszystkim pomagać przez co stale muszę mu kupować długopisy bo tak jak i mama nie potrafi upomnieć się o swoje, i jak ktoś mu po pożyczeniu nie odda to siedzi cicho. Chciałabym przetestować masło do ciała myślę że byłoby to miłą niespodzianką dla mojej mamy zwłaszcza że jest ono relaksujące może by tak szybko się nie denerwowała i złościła;) 23 Tigrina Zarejestrowany: 26-11-2009 23:06. Posty: 4674 20 maja 2015 18:31 | ID: 1222920 Chciałabym przetestowac relaksujace masło do ciała. Moja córka nie jest zbyt podobna do mnie z wyglądu, w zasadzie podobny ma usmiech i taki sam noc, jak ja. Oczy robia jej sie coraz ciemniejsze (ja mam niebieskie, mąż czarne), juz sa piwne. Rzęsy to ma długie i czarne, zawsze takie chciałam miec, gdy w szpitalu pochyliłysmy sie z moją mamą nad córcią, to mama moja szepnęła "chociaż jej się trafiły długie rzęsy"... Charakter zas to mieszanka. Mała jest wiecznie rozesmiana, wszedzie jej pełno (jak ja), za to uparta jak stado osłów i uwielbia czekoladki, lody, cukierki (jak tata), buzia jej sie nie zamyka od rana do wieczora, śpiewa ciagle, podspiewuje (jak ja), a na każde pytanie i przewinienie ma gotowa odpowiedź i wyjaśnienie (jak tata), wymyśla z klocków coraz to nowe budowle, lubi malowac, rysowac (jak ja), a z jedzenia to zawsze wybiera mięcho, zup nie lubi, surówek tez nie je (jak tata), jak krzyczy to tak, ze cały blok słyszy (jak ja), jak sie tuli, to cała sobą, az ciepło sie na serduchu robi (jak tata). taka nasza mieszanka towarzyska ;) 24 BlackOrchid Zarejestrowany: 05-03-2011 22:48. Posty: 1 20 maja 2015 19:15 | ID: 1222930 Moja córka jest mieszanką mnie i mojego męża, ale większość cech odziedziczyła po mnie. Ma piękne, ciemne, długie i gęste włosy takie, jak ja miałam w młodości; delikatne rysy twarzy; zaokrąglony nosek; roześmiane oczy i dorbną budowę ciała z zaznaczoną talią. Istna kopia mnie, gdy byłam w jej wieku. Szkoda, że po moim mężu odziedziczyła różową karnację, ale za to ma po nim słodki dołeczek w brodzie. Niestety, jej charakter to również moje geny, a więc jest wybuchowa, uparta i zawsze musi postawić na swoim. Ale gdy trzeba staje się dobrą i kochaną istotą i nikogo nie zostawi w potrzebie. Cieszę się, że mogłam jej przekazać takie cechy :) Wybieram masło relaksujące Pat & Rub. 25 goja301 Poziom: Niemowlak Zarejestrowany: 07-03-2013 23:49. Posty: 4 20 maja 2015 19:45 | ID: 1222932 Jestem mamą 2 letniego jaki ojciec taki syn u nas jest akurat bardzo buzie,synek uparty po tatusiu :D W taki sam sposób układają sie do snu(takie same pozy odpoczynku) gdy leżą identycznie zakładaja noge na nogę,ręce jak do modlitwy :D gdy odpoczywają przed na szczęście ma po tacie synek ,upodobania również : to prawdziwy facet uwielbia mięso pod każdą samo jak tatuś lubi krowie mleko pić ,nawet mają takie same pory picia mleka : również oprony na sprzatanie zabawek -zupełnie jak i uczuciowy,lubi sie przytulać,pogłaskać ,baaardzo lubi masażyki plecków i jest tak samo niedopieszczony jak tatuś -wiecznie mało buziaków i przytulania .mam 2 kochanych pieszczochów synek jest dosłownie jak kopia tatusia,nawet sąsiedzi często nam przypominają ze Eryczek to skóra zdarta z do testówEmulsja ochronna z filtrem mineralnym SPF50 dla dzieckatesty również chętnie opisałabym na fp na blogu 26 anja1207 Zarejestrowany: 09-02-2013 18:00. Posty: 2 20 maja 2015 19:54 | ID: 1222936 Córeczka oczka ma po mamusi tak samo śliczna być musi, włoski gęste i kręcone również odziedziczone. Chętnie balsam przetestuję i na moim blogu zrezenzuję. 27 LittleDragon Zarejestrowany: 07-12-2011 13:37. Posty: 13 20 maja 2015 19:55 | ID: 1222937 mój 12letni syn odziedziczył po swojej mamie dołeczki w policzkach, które dodają mu niesamowitego uroku, nos na szczęście też malutki po mamie :) po tacie kształt ust i duże brązowe oczęta :) a na koniec po obojgu charakterek, co daje wybuchowy, ale ujmujący mix chętnie przetestuję RELAKSUJĄCE MASŁO DO CIAŁA 28 ANANOVA Zarejestrowany: 20-05-2015 19:53. Posty: 3 20 maja 2015 20:19 | ID: 1222940 Jestem mamą 6 letniej chodzi o wygląd to córka jest strasznie ''pomieszana''.Figurę,włosy i oczy ma po mnie,a po mężu policzki i do cech charakteru to oczywicie te najlepsze są po mniea te gorsze to po mężu, córeczka tak jak ja lubi książki,audiobooki i ma wspaniałą wyobrażnię,lubimy też chodzić razem do jest uparciuchem (wiadomo po kim) i niekiedy lubi histeryzować (też wiadomo po kim).Boi się też osotatnio dentysty to też po lubi też ostatnio pomagać przy gotowaniu i to cecha odziedziczona po mojej córki jest też taniec mąż mowi,że to po nim hmm...może... Chcielibysmy wypróbować emulsję ochronną z filtrem mineralnym na słońce do twarzy i ciała. 29 annawianna Zarejestrowany: 10-11-2014 09:25. Posty: 502 20 maja 2015 20:23 | ID: 1222941 Mój synek ma dopiero dziewięć miesięcy ale już teraz maożna śmiało powiedzieć które cechy odziedziczył po mnie a które po tacie. Po mnie synek odziedziczył : -grupę krwi RhB- -temperament- jęzlei czegoś chce to musi być już, natchmiast, -kolor i oprawę oczu, -uśmiech i pogodę ducha, -i najważniejszą cechę - otwartość którą oczarowuje każdego. Po tacie Wojtuś odziedziczył: -rysy twarzy, - zainteresowanie komputerem, -powolne aczkolwiek przemyślane ruchy, ciekawość świata. Tak naprawdę to przez całe życie synka będziemy odkrywać jakie cechy naszego wyglądu i charakteru Wojtuś przejął wraz z genami a jakie są efektem naszego wychowania i miłości którą mu przekazujemy. Dla mnie każde dziecko nie zależnie czy podobne do swoich rodziców wyglądem i pewnymi cechami charakteru czy nie , jest otwartą czystą księgą w której my jako rodzice zapisujemy siebie, swoje zachowanie, troskę, czułość i inne cechy które wpływają na to jakim człowiekiem w przyszłości będzie nasza pociecha. Bardzo chętnie przetestuję relaksujące masło do ciała. 30 sikalafo131 Zarejestrowany: 20-05-2015 20:28. Posty: 1 20 maja 2015 20:37 | ID: 1222945 "Jaka matka taka córka, jaki ojciec taki syn" U nas synuś jest jak mamusia :) Chociaż nie do końca. Gabriel ma 8 miesięcy. Rzęsy po tatusiu nosek, oczka też ! Po mnie ma usta chociaż bardziej powiedziałabym że po prababci ! Grubciem jest po tacie ale jednak ja tez taka grubcia byłam ! Gabryś jest więc jak ojciec i jak matka ! Taka nasza mała mieszanka wybuchowa ! Troszkę spokojny troszkę nerwowy ! Oby był mądry, kochany i samodzielny po nas obojgu :) Chciałabym przestestować emulsje ochronną z filtrem mineralnym na słońce do twarzy i ciała SWEET PAT&RUB ! Ostatnio edytowany: 20-05-2015 20:39, przez: sikalafo131 31 wlazlus Zarejestrowany: 20-08-2014 15:31. Posty: 12 20 maja 2015 20:46 | ID: 1222946 Wybieram emulsję ochronną z filtrem. Nasza córka mimo swoich dwóch lat jest już bardzo kobieca. Jej mama (czyli ja) zajmuje się na codzień profesjonalnym makijażem i sporo czasu spędza przed lustrem doszkalając się i próbując nowe techniki. Już nie raz przyłapałam małą na strojeniu się, ubieraniu moich butów i robieniu makijażu podkradzionymi ode mnie kosmetykami. Pamiętam też sytuację, gdy Ada cały wieczór bawiła się gumkami do włosów, po czym usnęła. Rano, gdy trzeba było się szykować do wyjścia, za nic nie mogłam znaleźć ani jednej gumki, by związać jej włosy. Wiecie gdzie były? Elegancko założone na nadgarstek małej (ten myk też ma po mnie). A po tacie? Jest bardzo porządna. Nie raz koleżanki dziwią mi się, że Ada odkłada swoje buty na miejce, po skończeniu obiadu składa sztućce „na godzinę piątą”, zbiera z podłogi swoje zabawki i powtarzając słowa męża, poucza mnie „Mamusiu, ciemu te kosmetyki tak się wsiędzie walają?” :P Wizualnie jest naszym fantastycznym pomieszaniem. Moje oczy, włosy i foszenie się :)), nos, uśmiech i nieokiełznany charakterek po tacie. 32 Monika Struczyńska Poziom: Niemowlak Zarejestrowany: 20-05-2015 20:56. Posty: 5 20 maja 2015 21:16 | ID: 1222968 RELAKSUJĄCE MASŁO DO CIAŁA Nasz synek Hubercik to straszny urwis i nerwósek. Bez wątpienia ten wybuchowy harakterek ma po mamie, bo kiedy mama była mała to własnie tak samo się zachowywała:) Taki maly nerwusek, który potrafi rozpłakać się czasami z błachego powodu, bo klocki nie pasują, bo picie się skończyło. Również usta zdecydowanie po mamie:) Za to oczki, piękne i błękitne ma zdecydowanie po tacie:) Taki mały z miego przystojniaczek:) Ale jak by tego było mało odziedziczył wądołek w policzku po babci, i jest wręcz przesłodki. Nasz szkrabik to tak od każdego ma coś dobrego:) 33 afra3szafra Zarejestrowany: 20-05-2015 21:56. Posty: 1 20 maja 2015 22:05 | ID: 1222982 "jaki ojciec taki syn" to stwierdzenie pasuje do mojego najmłodszego synka i mojego męża. Jak bym dosłownie skórę zdjeła z męża i synkowi założyła. Czysty tatuś. Nie dość ze wyglądem są tacy sami to i z charakterku obydwa uparciuchy daża do celu no i pasje te same młody wręcz uwielbia samochody nie tylko sie nimi bawic ale i rozbierać i skaładać. A jak słyszy ze tata do warsztatu idzie to jest pierwszy juz ubrany i przy drzwiach czeka , a na warsztacie to wszytskie klucze bierze i naprawia wszytsko co podejdzie mu pod reke od samochodu - oczywiscie taty po swoj motorek i brata rower. Nie ma takiej rzeczy która by robił inaczej , nawet je tak jak tata i wszytsko co mu sie podłoży pod buzie. A i ma nie wyparzony języczek. chciałabym przetestować emulsja ochronna z filtrem mineralnym na słońce do twarzy i ciała sweet Ostatnio edytowany: 20-05-2015 22:08, przez: afra3szafra 34 Amadare Zarejestrowany: 21-05-2015 00:02. Posty: 5 21 maja 2015 00:14 | ID: 1223002 Nie mam jeszcze dzieci, ale jak porównam siebie z moimi rodzicami to jestem mieszanką obojga :) Z twarzy przypominam bardziej ojca, odziedziczyłam po nim też typ skóry, włosy, kolor oczu i część charakteru - tą upartą z artystycznym usposobieniem :) Po mamie za to odziedziedziczyłam figurę i wrażliwą, nieśmiałą, skrytą lecz bardzo szczerą i uczuciwą część charakteru oraz zamiłowanie do domowych zajęć :) No i po obojgu odziedziczyłam bladą cerę wrażliwą na słońcę, zamiast się opalać na brąz robię się czerwona, potem skóra schodzi i dalej jestem blada, tylko mam kilka piegów więcej ;) Dlatego chciałabym przetestować Emulsję ochronną z filtrem SPF50, używam filtru SPF50 każdego lata :) 35 kamcia83bm Zarejestrowany: 21-08-2012 13:51. Posty: 13 21 maja 2015 08:25 | ID: 1223018 Ja raczej bym powiedziała jaki tata taka córka :D Moja Julka ma 3 latka i jest zarówno z wyglądu jak i z zachowania całym tatą. Nawet śpią tak samo, obydwoje nie lubią zbytnich czułości i obydwoje zawsze muszą pić mleko z tego samego kubka :) Jak dla mnie moja córka to klon mojego męża :) Wybieram Relaksujące masło do ciała PAT&RUB 36 jastinkaa Zarejestrowany: 16-04-2013 09:58. Posty: 29 21 maja 2015 08:47 | ID: 1223024 Jaka matka taka córka, jaki ojciec taki syn, ale u nas wygląda to zupełnie inaczej. Jestem mamą dwóch chłopaków. Faktycznie pierwszy, starszy syn to zupełnie ojciec w dzieciństwie, uparty, samodzielny i pełen kreatywnych pomysłów. Natomiast mój najmłodszy syn, to o nim mówią wszyscy, że synek mamusi. Fakt ma dopiero kilka miesięcy i dopiero poznaje świat, ale najlepiej czuję się gdy jest w centrum uwagi i wszyscy posyłają mu uśmiechy i komlementy. Na szczęście po mamie odziedziczył, że ciemniejszą karmację, więc nie straszne nam aż tak słońce, ale dobra ochrona jest i tak w takim wieku jest bardzo potrzebna. Do testów wybieramy Emusje ochronną z filtrem mineralnym na słońce do twarzy i ciała 37 anieeek Zarejestrowany: 21-05-2015 09:23. Posty: 3 21 maja 2015 09:45 | ID: 1223030 Chciała bym przetestować Relaksujące masło do ciała ;) W naszej rodzinie podobieństwo jest raczej odwrotne jaka mama taki syn jaka córka taki ojciec ;) . Syn po mnie odziedziczył upartość można powiedzieć że mama i syn uparci jak osiołki ;) kolejna naszą wspólną cecha jest niecierpliwość nie lubimy za dlugo na coś czekać . I ciągle jestesmy w biegu ani ja ani mój maly rozrabiaka za długo nie lubimy siedzieć w miejscu ;) . Natomiast córcia istny tatuś to po nim odziedziczyła apetyt do jedzenia , zamiłowanie do serków pleśniowych ;) , znakomita głowa również po tacie , chłonie wszystko jak gabka , brak zamiłowania do sprzatania równiez można dodac do cech dziedzicznych po ojcu . Natomiast nasza wspólną cecha jest chęć poznawania nowych rzeczy i z przyjemnośćią chciała bym przetestowac to cudne masło do ciała ;) 38 kitek Zarejestrowany: 15-12-2013 11:00. Posty: 1 21 maja 2015 09:46 | ID: 1223031 Wybieramy Emulsję ochronną z filtrem mineralnym SPF50. Mam dwóch synków. Pierwszy ma 8 lat, a drugi w Dzień Dziecka skończy 3. Mają zupełnie różne charaktery. Starszy jest raczej nieśmiały i skryty, a z wyglądu podobny jest do taty. Obaj mają ciemne włosy i brązowe oczy. Obaj też mają na plecach brązową plamę, w dodatku w tym samym miejscu. Śmiejemy się czasem, że Kuba to klon mojego męża, który niewątpliwie po Tacie odziedziczył rónież charakter. Z jednej strony, jak pisałam wcześniej, jest nieśmiały, a z drugiej to straszny uparciuch i indywidualista jak Tata. Młodszy synek Kacperek ma blond włosy i niebieskie oczy zupełnie jak Ja. Jest bardzo towarzyski i zawsze uśmiechnięty, uwielbia śpiewać. Wszyscy zgodnie twierdzą, że zarówno z wyglądu jak i z charakteru jest moją 100% kopią. Tak jak Ja zawsze musi postawić na swoim. Nasze dzieci są zupełnie różne i z wyglądu i z charakteru, ale raczej staramy sie nie stosować podziału, które dziecko jest mamy, a które taty. Obaj są nasi!:) 39 Anya_86 Zarejestrowany: 10-01-2011 20:50. Posty: 22 21 maja 2015 09:52 | ID: 1223034 Chciałabym przetestować EMULSJĘ SPF50 Moja córeczka ma po mnie na pewno charakter, otwarta i zadziorna, wciąż chętna do poznawania świata. Otwarta na nowe wyzwania i nie bojąca się chyba niczego. Do tego kolor oczu i włosów, taki sam z niej blondasek jak i ja, jasna cera również nas łączy. Perkaty nosek też ma po mamusi, nie da się ukryć, tak jak i kształt płytki paznokciowej, tatuś ma zupełnie inny. Kocham ją nad życie:) 40 efffciaa Zarejestrowany: 05-12-2014 12:56. Posty: 18 21 maja 2015 12:04 | ID: 1223069 Bardzo chciałabym przetestować RELAKSUJĄCE MASŁO DO CIAŁA a jego recenzję umieścić na swoim blogu . No właśnie ... jaki Tatuś taki Syn :-) Nasz mały dwu letni Kubuś to cały tatuś zarówno z wyglądu , jak i charakteru ( lub raczej charakterku ) . Obywdoje są dobrze zbudowani , mają krótkie włosy i identyczne rysy twarzy - porównywaliśmy zdjęcia męża z czasów jak miał tyle lat co Kuba i ciężko odróżnić który jest który . Gesty , mimikę , nawet uśmiechy mają identyczne . Z charakteru Kubuś jest kropka w kropkę jak Tatuś : jak wszystko idzie po ich myśli to są chodzące ideały : uśmiechnięci , kochaniutcy , cały czas by się przytulali ... ale jeśli tylko co,ś jest nie tak jakby chcieli od razu ... krzykiem wymuszają swoje racje ( Kuba czasem dodatkowo wspomaga się płaczem ) , o upartości obydwóch już nawert nie wspomnę .... Śpią w takich samyuch pozycjach , lubią te same potrawy ( tak ostre , że ja nie jestem w stanie ich zjeść ) , kochają wodę i wszystko z nią związane , uwielbiają wszystkiego rodzaju pojazdy i majsterkowanie , nie ma słodszego widoku , niż mały smerf , który ledwo sięga do stołu biegający z kluczem czy śrubokrętem i próbujący odkręcić wszystko co się da a Tatuś potem między zabawkami szuka swoich narzędzi pracy . Trochę mi to doskwiera , że mój synek nie wdał się we mnie ani w jednym maluśkim ułamku , ale aż miło popatrzeć na wierną kopię męża biegającą po domu . Ostatnio edytowany: 21-05-2015 12:06, przez: efffciaa Nic mnie tak nie drażni jak robienie z ojców superbohaterów i wielkie brawa oraz pokłony, bo (och! borze szumiący!) odważyli się przewinąć śmierdząca pieluchę (wbrew pozorom kupa dziecka nie pachnie polnymi kwiatami). Ku mojej rozpaczy, bo przecież nie komentatorów, wiele kobiet uważa, że ich miejsce jest tam – w tym punkcie gdzie po jednej stronie jest dziecko, a po drugiej gary, po trzeciej pranie, a po czwartej sprzątanie. Co gorsza, część kobiet wychodzi z założenia (również ku mojej rozpaczy), że skoro ojcowie pracują (no chwała im za to …) to po przyjściu do domu powinni odpoczywać (w wolnym tłumaczeniu leżeć do góry brzuchem), a Ty kobito zapieprzaj – piątek świątek, czy niedziela, za rozrywkę mając tylko ulubiony serial i zimną kawę. No sorry, nie. Marny ze mnie przykład na feministkę, ale dzisiaj mówię głosem kobiet, które owszem – siedzą w domu (i tu warto podkreślić słowo “siedzą“!), ale zajmowanie się dzieckiem i monotonia, w końcu prowadzą do szeroko pojętego wypalenia rodzicielskiego. Tym bardziej, jeżeli Pan i Władca, ojcem zwany, stwierdza całkiem poważnie, że kobieta owszem wyjść z koleżankami może, ale z dzieckiem pod pachą, co nie robi żadnej różnicy. Zmienia się tylko miejsce opłakanej sytuacji. I współczuję facetowi, który zamknąłby mnie w domu, a ja całe swoje życie rodzicielskiego “siedzenia” spędziłabym w czterech ścianach, pokonując trasę między domem, a sklepem; domem a placem zabaw. W pewnym momencie bym sfiksowała. Zawinęliby w kaftan i zamknęli w pokoju bez klamek. I tu pokłony ode mnie dla wszystkich samotnych matek. Jesteście wielkie! I samotnych ojców, bo i tych nie brakuje. Możecie tupnąć nogą Drodzy Panowie, a nawet stwierdzić, że przecież biologicznie nie jesteś stworzeni do takich przyziemnych spraw jak przewijanie kup swoich dzieci. Faktycznie, bo dawno temu ktoś sobie ubzdurał, że skoro kobieta wydaje to dziecko na świat, to jej psim obowiązkiem jest robienie wszystkiego innego co z dzieckiem związane. Ojciec ma mieć dziedzica i czerpać z tego przyjemność. Kobieta? Cóż. Kobieta ma pełnić pierdyliard ról w ciągu jednej doby. Drodzy Panowie macie jaja, dzięki którym powołaliście dzieci na świat, a często nie posiadacie jaj, żeby wychowywać własne dziecko. Dawcą spermy można zostać bez wątpienia, ale żadna z nas nie lubi być zamknięta w M(ileś tam) obsługując nie tylko śliniące się niemowę, ale jeszcze Pana pod trzydziestkę/po trzydziestce, w wolnym czasie piorąc Wasze skarpetki. Macie ręce tak samo jak my i korona Wam z głowy nie spadnie jak przebierzcie pieluchę. Bo sorry memory, ale dziecko jest wspólne. I ja też, jako matka mam prawo się wyspać, choć do dzisiaj nie wiem jakim cudem funkcjonowałam śpiąc maksymalnie 4 godziny na dobę. Społeczeństwo robi z ojców bohaterów, zaraz po tym jak wyjdzie na światło dzienne, że raz na tydzień przebrał pieluchę i och Borze Szumiący, wyobraźcie sobie, że umiał nawet ubrać śpioszek nie myląc guzików. Prawdziwym wyzwaniem jest natomiast zapamiętanie miesięcy a nawet tygodni życia, bo przecież standardowy tata w sklepie z żywnością ze słoiczka, musi zadzwonić do żony pytając, czy ma kupić słoiczek po 5 czy po 7 miesiącu, bo trochę mu się miesiące mylą z dzieckiem sąsiadów. Już w ogóle ojciec o nadprzyrodzonych zdolnością pójdzie z dzieckiem do lekarza, bo przecież jak to?! Nie pomyli leków i będzie w stanie opisać co dziecku jest? OJCIEC? I tak oto dochodzimy do tego co ja nazywamy: kalectwem społecznym. Kalectwem, które nie ma nic wspólnego z tym, co widzimy na co dzień wśród osób, które z tym walczą pokaźną dawką rehabilitacji. To ludzie kalecy do pełnia swojej roli, którzy mają dwie lewe ręce do wszystkiego co domowe, tak jakby trzeba było każdemu mężczyźnie przypominać, że od zmywania naczyń nie maleje penis. Wkurza mnie niewyobrażalnie jak z ojców robi się kaleki, niezdolne do bycia ojcami w pełnym rozumowaniu tego słowa. Jak traktuje się ojców, którzy są po prostu ojcami. Jak heroicznie opisuje się ich zabawę z dzieckiem, jak heroiczny obraz wychodzi w momencie, kiedy ojciec (facet!) zostaje z dzieckiem cały dzień i co gorsza wcale nie umiera, dziecko jest zadowolone, a matka uśmiechnięta. To nie jest nic nadzwyczajnego. To powinna być norma. W każdym domu. Bez wyjątku. I choć faktycznie skoro on pracuje i wstaje rano, ja powinnam wstawać w nocy i ten obiad ugotować, o tyle ja mam prawo sobie odpocząć OD dziecka również. Bo poza matką jestem również osobną jednostką, która również potrzebuje bycia sam na sam, nie z uczepionym do nogi dzieckiem, które łazi za Tobą wszędzie, nawet do kibla. Fajnie, że robicie o ojcach memy, wychwalacie ich zadania, jakby było to coś, czego nie jest w stanie osiągnąć żaden facet. Bo to facet. Ale mężczyzna w tym samym stopniu będzie ojciec, co Wy matkami. To ja nie umiałam przebrać pierwszej pieluchy, bo nigdy nie miałam styczności z małymi dziećmi, a brata, choć 9 lat młodszego, nigdy nie obsługiwałam. To ja długo nie rozróżniałam bodów od pajaców. A PT? PT umiał i przebrać pieluchy i wykąpać. Bo robił to wcześniej opiekując się siostrzenicą (dzisiaj, 15letnią już Pannicą). Nikt nie włączył mi magicznego przycisku po narodzinach, w którym nagle stawałam się znawcą wszystkich dziecięcych chorób, posiadając zdolność rozróżniania płaczu dziecka. Nie, musiałam się tego nauczyć. Tak jak ojcowie się uczą. Więc przestańcie robić z nich bohaterów i zacznijcie traktować to jak normę. Z pozdrowieniami dla wszystkich normalnych ojców! Na początek, kolejna piosenka dla mamy i taty, przecież niedługo ich święto. A następnie proponuję wspólną zabawę plastyczną „Wspólny rysunek”. Do tej zabawy można zaangażować wszystkich domowników. Dzisiaj będziecie rysować inaczej niż zawsze. Przygotujcie sobie kartki dla wszystkich i kredki lub pisaki. Dziecko, Rodzice, rodzeństwo rysują to co chcą, ale do momentu dopóki mama albo tata, nie powie STOP. Wtedy każdy podaje swoją kartkę osobie siedzącej po prawej stronie. Teraz to ta osoba będzie rysowała na tej kartce, ale dopóki nie usłyszy słowa STOP. Wtedy kartka wędruje dalej w prawa stronę. Rysujemy dotąd, dopóki kartka nie powróci do właściciela. Wtedy każdy ogląda powstały rysunek i mówi co miał zamiar narysować, czy powstała w ten sposób praca mu się podoba. Teraz pora na masażyk relaksacyjny opracowany przez M. Bogdanowicz „Pizza”. Dziecko leży wygodnie na dywanie na brzuchu, rodzic wypowiada wersy i wykonuje na plecach dziecka poszczególne ruchy dłońmi. Potem następuje zamiana. Treść masażyku znajdziecie w załączniku. Na zakończenie odszukajcie różnice na obrazkach, które znajdziecie w załączniku, znajdziecie je także w książce cz. 4 „Nowe przygody Olka i Ady” str. 52. Nie zapomnijcie o prezencie dla taty. Może wykonanie dla niego breloczek do kluczy w kształcie samochodu. Czekamy na zdjęcia waszych prac. Pozdrawiam Was serdecznie i życzę udanej zabawy. Pani Ania. Źródło Nowe Przygody Olka i Ady. MAC; „Owocowa edukacja” MAC; „Opis i planowanie zajęć wg Metody Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherborne”; Propozycje piosenek dla mamy i taty: linki do odsłuchania w tytułach. Znajdziecie tu piosenki zarówno dedykowane tylko mamusiom, tatusiom lub obojgu. Ref. Na dobry dzień wspaniały przepis znam. Uściskam mamę i buziaczka dam. Przegonię chmury i otworzę słonku drzwi. I już humorek murowany mam. Kisiel gotuje, piecze tort. Mniam, mniam. I wszystko gra. Ref. Na dobry dzień wspaniały przepis znam… przyszedł od wróżki list. W nim zaproszenie jest na bal Ref. Na dobry dzień wspaniały przepis znam… jak najpiękniejszy kwiat. Jak piękna róża, piękny bez, Ref. Na dobry dzień wspaniały przepis znam… Tata jest potrzebny, żeby przybić gwóźdź Tata jest potrzebny, by na spacer pójść Tata jest potrzebny a ja kocham go I czuję się bezpieczny gdy obok idzie on. Ref. Bo tata, tata, tata potrzebny bardzo jest Gdy kiedyś spotkam lwa to on, uratuje mnie. Tata jest potrzebny, żeby w piłkę grać Tata jest potrzebny, by na lody dać Tata jest potrzebny a ja kocham go I czuję się bezpieczny gdy obok idzie on. Ref. Bo tata, tata, tata potrzebny bardzo jest Gdy kiedyś spotkam lwa to on uratuje mnie Choć mam rączki małe i niewiele zrobię, pomogę mamusi, niech odpocznie sobie. x2 Zamiotę izdebkę umyję garnuszki, niech się tu nie schodzą łakomczuszki-muszki. x2 I braciszka uśpię w białej kolebusi. Chociaż w tym pomogę kochanej mamusi. x2 Wiatr wśród drzew majową gra piosenkę na gałązce bzu zakwita kwiat. Choć mamusiu wezmą cię za rękę i pójdziemy razem w ten wiosenny świat. Ref. Mamo, mamo, mamo, mamo, spojrzyj i uśmiechnij się. Zawsze kocham Cię tak samo Patrz, jabłonka ma już piękne kwiaty, pewnie dużo nam jabłuszek da. A ten ptaszek to jest gil czubaty, bo na ptaszkach to się twoje dziecko zna Ref. Mamo, mamo, mamo, mamo… Mama uśmiecha się ciepło jak słonko Bajkę opowie pogłaszcze po głowie I dziurę zaszyje w koszuli Ref. Niech nam żyją wszystkie mamy Dziś życzenia im składamy Mama nie gniewa się nigdy na dzieci Ty też dla mamy bądź taki kochany Na co dzień nie tylko w święta Ref. Niech nam żyją wszystkie mamy… Choć mam mało lat, jedno wiem, że kiedy urosnę, Tańczyć będę jak motyle na wiosnę, Możesz głośno śmiać się, lecz Ja już dobrze o tym wiem. Ref. Mamo i Tato co ty powiesz na to? Mamo i tato, gwiazdą pragnę być na na Już tańczą kwiaty dla mamy i taty, Ja na paluszkach z nimi pląsać chcę. Mamo i Tato co ty powiesz na to? Znajomy refren śpiewaj ze mną też. Choć mam mało lat, jedno wiem, że kiedy urosnę, Śpiewać będę jak wszystkie ptaszki radosne. Możesz głośno śmiać się, lecz Ja już dobrze o tym wiem. Mamo i Tato co ty powiesz na to… Możesz głośno śmiać się, lecz Ja już dobrze o tym wiem. Dałaś życie, troskę i miłość mi… Jesteś ze mną od początku mych dni… Ref. Mamo, mamo, mamo! Tato, tato, tato! Moje życie mam dzięki wam! x2 Ty uczułaś kochać boga i świat… Ty uczyłeś być dla ludzi jak brat… Ref. Mamo, mamo, mamo! Tato, tato, tato!… Jesteś ze mną gdy mi dobrze lub źle… Chcę powiedzieć to nie żart kocham Cię… Ref. Mamo, mamo, mamo! Tato, tato, tato!… Miał raz Tata grata fiata, Tata wrakiem na zygzakiem, I pożarna straż, cztery wozy aż, Auto w rowie, guz na głowie Tata zdrów, lecz w proszku wrak. Grata fiata na hol wzięli, Ach, wrzask i drobny mak. Na skład złomu zaciągnęli, Z dobrej stali stary wrak. Złote słońce, kolor nieba, wszystko czego ci potrzeba. dzisiaj Mamo Ci niesiemy. Pięć uśmiechów i trzy kwiatki, Żółte jabłko zapach mięty, Ciepły deszczyk i bzy białe, sześć całusów, piórko małe. Dobre serce, dwa rumianki, to dla Mamy niespodzianki. Szum strumyka, zieleń łąki, to dla mamy, to dla mamy upominki. Kocham moją mamę kiedy słońce jest Kocham także wtedy kiedy pada deszcz Mama, mama, mama jest superrrrrr Mama, mama, mama jest superrrrrr Mama, mama, mama jest superrrrrr Mama, mama, mama jest superrrrrr Kocham mego tatę kiedy pada śnieg Bo z tatą na sankach świetnie jeździ się Tata, tata, tata jest superrrrrr Tata, tata, tata jest superrrrrr Tata, tata, tata jest superrrrrr Tata, tata, tata jest superrrrrr Jeszcze niedawno, niedawno temu Byłam malusia, tycia, tyciusia Mamusia drżała, nieraz płakała Przy łóżku stali gdy chorowałam Moi drodzy, kochani mamo i tato ja kocham Was Niechaj w Waszych serduszkach jest zawsze wiosna, jest zawsze maj La la la la la la la la la la la la la la la la la Niechaj w Waszych serduszkach ptaki śpiewają będzie Wam naj Kiedy nareszcie już im wyrosłam Tata szaleje, mama się śmieje Tatuś co miesiąc suknie kupuje Że mnie rozpieszcza i że mnie psuje Moi drodzy, kochani mamo i tato ja kocham Was Niechaj w Waszych serduszkach jest zawsze wiosna, jest zawsze maj La la la la la la la la la la la la la la la la la Niechaj w Waszych serduszkach ptaki śpiewają będzie Wam naj 1. Tato mój nie jest zbyt stary, ale także nie jest młody. malarzem jest, bo wymalował pokój, stolarzem też, bo zrobił szafy duże, mechanikiem, bo naprawił samochód, a poza tym pracuje w biurze. 2. Tato mój nie jest zbyt gruby, ale także nie jest chudy. brunet, który włosy gubi. A kiedy chcę pokonać mego brata, To pragnę być tak silny jak mój tata. A kiedy chcę mieć humor już od rana, To tak jak tata jem banana. Mama starła kurz i naczynia zmyła już. Teraz głowę sobie łamie, jak do ładu dojść z kartkami. Tata obiad zjadł i w fotelu siadł. Milczy, jakby stracił głos i w gazetę wetknął nos. uuu Wszyscy macie wielkie problemy. Tyle trosk się zbiera przez cały dzień. Jeden uśmiech wszystko odmieni. Więc zanućcie ze mną piosenkę tę. Ref. Tato Drogi. Mamo Złota uuu Zapomnijcie o kłopotach uuu Co na głowę walą się Wam. Rozjaśnijcie wasze twarze uuu I zanućcie ze mną razem uuu Przecież dla was śpiewam i gram. 2. Czasem dobrze razem zaśpiewać. I w kolorach tęczy zobaczyć świat. Bo są miejsca, w których nas nie ma. A jest morze, słońce i ciepły wiatr uuu Ref. Tato drogi, mamo złota… Ten nasz tata to okropnie fajny facet, Nie chciał draki, więc dzieciaki wziął na spacer. Choć nasz tata robi strasznie duże kroki, I nie patrzy wcale na nas, lecz w obłoki. Chociaż tata wcale teraz nas nie słucha, Bo mu słońce właśnie szepce coś do ucha. Kwiatka trzypłatka dziś narysuję sama, a potem dostanie go moja droga mama Ref. Mamo, mamo, mamo, mamo mamo, mamo, mamo, posłuchaj mnie Mamo, mamo, mamo ja kocham cię. Kwiatków trzypłatków bukiecik już gotowy, gdy kartka się pognie, to narysuję nowy. Czy ktoś słyszał kołysankę dla budzika, Który czuwa kiedy sen nam oczy gasi? On ma noce pracowite jak nietoperz Za to w dzień wysypia się za wszystkie czasy. . . Czy ktoś słyszał kołysankę dla księżyca, Który świeci na gwiaździstej nieba mapie? Gdy się przyśni piekarzowi, Wczesnym rankiem dla nas zrobi Rogaliki – jak księżyca fotografie. Ref. A kto śpiewa kołysankę dla mamy, Która idzie spać na szarym końcu? Ona słyszy ją w ciszy płynącą… A kto śpiewa kołysankę dla mamy, Gdy z podłogi nam kołdrę podnosi? Mruczy naszą kołysankę mamie… Czy ktoś słyszał kołysankę dla piosenki, Kiedy ziewa i przy łóżku nas usypia? Kołysanką dla piosenki jest ten błękit, Który obraz w ramie okna nasyca… Czy ktoś słyszał kołysankę dla nocy, Dobrej nocy, która daje nowe siły? Śpiewa budzik wrzeszczący Dla niej miły, dla nas głośny i niemiły. Ref. A kto śpiewa kołysankę dla mamy… Kiedy mija noc i dzień nastaje, Zawsze mówisz mi – witaj kochanie. Po czym tulisz mnie, czule całujesz, Więc zaśpiewam Ci, to co ja czuję. Niech w nie wpadną słowa te, Ref. Jesteś mamo skarbem mym, Kocham Ciebie z całych sił. Jesteś wszystkim tym co mam, Wszystko Tobie jednej dam. (x2) Kiedy mija dzień i noc nastaje, Mówisz – miłych snów, moje kochanie. Po czym tulisz mnie, czule całujesz, Więc zaśpiewam Ci, to co ja czuję. Niech w nie wpadną słowa te, Ref. Jesteś mamo skarbem mym… Mama, tata, heta ja! Nieba, sonca i ziamla... Mama, tata, ja lublu Nieba, sonca i ziamlu! Kali mnie budzie sorak dzieviać Ci, navat, piaćdziesiat, Ja budu žyć pa-čałaviečy, Plonna pracavać. Ja zapalu adnu śviaču I krasamoŭna pamaŭču, I ŭsio tady pačnu z nula... Lalalalala Kali mnie budzie tryccać vosiem, Ja skažu: OK! Ciapier ja ŭžo zusim darosły, Nia toje, što raniej. Usio šmatznačna i jarčej, Niama začynienych dźviarej, Usio jak treba tolki mnie... Jejejejeje Kali mnie budzie dvaccać dzieviać, A, moža, dvaccać piać, Ja budu i kachać, i vieryć, Maryć i žadać. Zbuduju svoj ułasny śviet, Jaki razburycca uščent, I budzie vypita da dna... Nanananana Kali mnie budzie vasiemnaccać, Moj ulubiony ŭzrost, Ja budu sam sabie zdavacca Starejšym, čym ja jość. U vačach i sonca, i tuman. Prajści praz kryŭdu i padman, I padać z vyšyni ŭniz... Voś taki kapryz. Kali mіаnie jašče nia budzie, Budu tolki ja, I budzie travień, budzie studzień, Nieba i ziamla. Ja nie ab čym nie paprašu, Adkryju serca i dušu I na prastoru palaču I na ŭvieś hołas zakryču: Mama, tata, heta ja! Nieba, sonca i ziamla... Mama, tata, ja lublu Nieba, sonca i ziamlu! Sp mama (63 lata) jak żyła placila abonament tv. Po jej smierci ojciec (65 lat) „przeoczyl” temat i nie placil. Minelo 8 lat. Okolo otrzymal od poczty polskiej wezwanie do zaplaty abonament za ostatnie 5 lat! Kwota 1383 zl . Odpisalismy poczcie by przedstawili oni dokumenty na ktorej podstawie to wyliczyli jakies faktury itp. Zero reakcji. A teraz dostal pismo z US ze jesli nie zaplaci wejda mu na konto. Pytanie czy jest zasadne? W necie jest sporo postow ze to jakas sciema i zeby nie placic. Ale skoro US juz zostal wmieszany no to trzeba juz powaznie potraktowac. Jakie sa mozliwosci oczywiscie oprocz pokornego oplacenia ? (Ojciec ma 73 lata i jest emerytem, nie musze dodawac ze to dla niego horendalna kwota). Prosze o porade

m jak mama t jak tata mp3